No nie, no z tą tezą raczej bym się nie zgodził, jednak nie ulega wątpliwości że jest to jeden z najważniejszych filarów małżeńskiego życia. Ponieważ pożycie małżeńskie, seks i cała erotyczna otoczka to w moim mniemaniu około jednej trzecie sukcesu udanego związku.
Jeśli w sypialni razem jest nam dobrze i potrafimy sprawić że wspólnie będziemy czerpać korzyści wynikające ze współżycia to jest to niewątpliwie podwaliną sukcesu. Jednak sam seks nie daje nam gwarancji udanego małżeństwa, może dać tylko zwiewne nadzieje jednak w pierwszym okresie małżeńskim potem seks będzie odgrywał coraz mniejszą i mniej istotną rolę. Zasadniczo jednak jest pewien paradoks, bo dużo małżeńskich związków rozpada się właśnie pod wpływem złych relacji w sypialnie. Brak pożycia jest częstym powodem upadków związków co jednak nie dziwi bo bez seksu trudno jest wytrwać szczególnie mężczyzną, chociaż znów paradoksalnie najczęściej to właśnie oni z reguły nie mogą.
Copyright @ 2010 Małżeństwo